Niektórzy ludzie zastanawiają się czasem całymi latami co powoduje że tak trudno jest im zaistnieć w jakimkolwiek towarzystwie i to zarówno zawodowym jak i prywatnym. Poszukują przyczyn we wszystkim tylko najczęściej nie tam gdzie powinni. Ewentualnie liczą że przyczyna leży w takim aspekcie nad którym da się skutecznie popracować co przyniesie również poprawę samej sytuacji. Oczywiście zaznaczyć należy że takie osoby nie są w jakiś szczególny sposób gnębione przez towarzystwo czy wytykane palcami, wręcz przeciwnie są zupełnie niezauważane. Bez względu na to czy ubiorą się zgodnie z konwenansami, zachowają w mniej albo bardziej szokujący sposób tak czy inaczej zostają niezauważone. Jest to bolesne do przejścia szczególnie w kontaktach o charakterze intymnym, niejeden mężczyzna czy też niemało kobiet przed wyjściem na randkę zastanawia się co zrobić żeby nie okazała się ona kolejną bolesna porażką. Dbają o siebie, dokładają starań by błyszczeć elokwencją, zachowują jak damy i dżentelmeni ( albo zgodnie z najwyższymi standardami środowiska z którego się wywodzą)i nadal bez efektu kończy się pierwsze spotkanie dni mijają a druga strona nie odbiera telefonów i nie wykazuje najmniejszej chęci kontynuowania znajomości. Brutalna prawda jest taka ze przyczyna leży w niedoborze tego co ludzkość zna jako feromony, substancji chemicznych będących indywidualną wizytówka każdego przedstawiciela gatunku. Taką która mówi znacznie więcej niż wygląd wykształcenie i posiadany majątek.