Próby oszukiwania natury są niejako wpisane w działalność człowieka na każdym możliwym polu. Każdego roku osoby prywatne oraz firmy i koncerny inwestują gigantyczne środki po to by właśnie w jakiś wyrafinowany sposób wystrychnąć naturę na dudka. Do niedawna dotyczyło to przede wszystkim samych procesów starzenia się i utrzymywania za wszelką cenę urody, w dniu obecnym posunięto się jeszcze o krok dalej. Właściwie można by rzec że naukowców i pracowników laboratoriów farmaceutycznych zainspirowały narodowe baśnie i legendy. Nierzadko jest w nich mowa o tajemniczych eliksirach które sprawiają że ?ofiara? która je wypiła czy tez spożyła w inny sposób zaczynała pałać uczuciem do tego kto eliksir sporządził. Dziś naukowcy z przekonaniem stwierdzają że wiedzą co było esencja tychże legendarnych i bajkowych eliksirów i deklarują że są stworzyć ich realne odpowiedniki. Krótko mówiąc odkąd odkryto feromony a przede wszystkim jaką rolę odgrywają w budowaniu i tworzeniu relacji intymnych między dwojgiem ludzi laboratoria pracują pod pełna para próbując stworzyć ich syntetyczne odpowiedniki. Współpracują nierzadko z twórcami marek wód kolońskich i perfum. Powstają wersje i serie które reklamowane są jako wzbogacone feromonami. Osoba która się nimi spryska będzie miała według producentów większe szanse na odniesienie sukcesu towarzyskiego. Czy faktycznie tak się dzieje trudno zweryfikować, ponieważ osoby które korzystają z takich ‘wynalazków? raczej się tym nie przechwalają.